Rozdział 3
Zośka i Selena rozmyślają plan jak zaczarować Kingę
Zośka: Wiem! Rzucimy na nią czar w postaci eliksiru wlejemy do flakonu jak perfumy i bd nasza! Hahahahhahahahha
Selena: Super pomysł, więc do roboty!
Kurwy biorą się za przyrządzanie eliksiru w kotle
Zośka: Oczy traszki, język elfa...
Selena: Kilka truskawek, jagody, pomarańcze dla pięknego zapachu i ostatni składnik głowa ogra!
Zośka: Mieszamy i wlewamy do flakonu. Gotowe!
Selena: Teraz to trzeba na kimś wypróbować. Lucyfer chodź tu ! (kot)
Selena pryska Lucyfera, on śmiesznie kreci głową
Zośka: Skacz!
Lucyfer skacze jakby ktoś wsadził mu patyk w dupe
Selena: A teraz myj mi stopy!
Lucyfer w zadziwiającym tępie przybywa z miska i mydłem i myje jej stopy
Zośka: Ty głupia babo! Teraz go trzeba wykąpać bo zajeżdźa twoimi stopami!
Selena: Moje stopy nie śmierdzą!
Zośka: Hahahahhaha a ja mam kutasa!
Selena: Nie wiedziałam! To co ty obojniak?
Zośka: Nie przeginaj bo inaczej wypierdalaj z domu bożego!
Selena: Co ty chrześcijanka? Ty wiesz ile grzechów popełniłaś ?!
Zośka: Nie nie jestem i zamknij jape bo ci ją obetnę!
Selena: Ok już nie bd.
Zośka: Eliksir działa świetnie
Selena: Chodź na obiad
Zośka: Przytyjesz dziecko jak bd tak czesto i tyle żarła.
Selena: Nie! Spójż na sb tłusta świnio!
Zośka: Tłusta świnio!?
Selena: A nic, nic prosze nie rób mi nic proszę!
Zośka: Ok jak ja lubię jak się mnie boisz ale za kare wymasuj mi cipkę.
Selena: Dziś mi się nie chcę
Zośka: Co!
Selena: Nic, nic masuję już
Zośka: Mmm jak przyjemnię, jeszcze tak z godzinę a potem idziemy spać
Selena: Dobrzę
Kocham, pisz dluzsze. Czekam na nn. : *
OdpowiedzUsuń